Nałóż podatek na rynek i zobacz, kto naprawdę go płaci — kupujący czy sprzedający — ile wartości niszczy i dlaczego podnoszenie stawki nie może zwiększać wpływów w nieskończoność.
Zobacz, że strona, na którą nakłada się podatek, nie decyduje o tym, kto go ponosi — decyduje elastyczność — oraz że podnoszenie stawki w końcu obniża wpływy.
Zacznij od domyślnego podatku z jednakowo stromym popytem i podażą. Zauważ, jak ciężar dzieli się między cenę kupującego a cenę sprzedającego.
Gdy kupujący i sprzedający reagują jednakowo, jak podatek jest między nich dzielony?
Kto ponosi podatek — klin, wpływy i strata martwej wagi
Popyt spotyka podaż przy cenie bez podatku. Podatek od jednostki otwiera klin: kupujący płacą wyższą cenę, sprzedający zatrzymują niższą. Zacieniony prostokąt to wpływy rządu; bursztynowy trójkąt to strata martwej wagi — transakcje zniszczone przez podatek.
Krzywa Laffera: wpływy a stawka podatku
Wpływy rządu, gdy stawka podatku przechodzi od zera do stawki zaporowej. Rosną, osiągają szczyt, a potem spadają — za szczytem wyższa stawka daje mniej. Linia przerywana zaznacza Twoją bieżącą stawkę; zielona kropka zaznacza stawkę maksymalizującą wpływy.