Prevolio
Teoria gierKlasa · wieloosobowe

Keynesowski konkurs piękności — zgadnij ⅔ średniej

Każdy potajemnie wybiera liczbę 0–100; kto trafi najbliżej dwóch trzecich średniej klasy, wygrywa. Patrz, jak zgadywania spiralą zmierzają ku zeru.

Czego się nauczysz: Zobacz, dlaczego założenie „wszyscy są racjonalni i wiedzą, że wszyscy są racjonalni” zawodzi w praktyce oraz jak rozumowanie strategiczne pogłębia się z rundy na rundę.

Przewodnik nauczyciela

Uczniowie nauczą się

  • Doświadcz, jak zgadywanie średniej zależy od zgadywania, co wybiorą wszyscy inni.
  • Połącz równowagę Nasha (wszyscy zgadują 0) z tym, co faktycznie dzieje się w realnej sali.
  • Zobacz uczenie strategiczne: zgadywania spadają runda po rundzie, gdy gracze rozumują o krok dalej.

Przed sesją — zapytaj

  • Gdyby wszyscy byli doskonale racjonalni, jaką liczbę powinni wszyscy wybrać — i dlaczego?
  • Czy spodziewasz się, że klasa faktycznie trafi w tę liczbę w pierwszej rundzie?

Po sesji — omów

  • Jak daleko od zera był cel w pierwszej rundzie i jak zmieniał się w kolejnych?
  • Dlaczego prawdziwi ludzie nie skaczą od razu do równowagi, nawet gdy potrafią ją wyliczyć?
  • Co to mówi o zakładaniu, że wszyscy na rynkach są w pełni racjonalni?

Czas

  • Wprowadzenie i zasady3–5 min
  • Pięć rund zgadywania6–10 min
  • Podsumowanie i dyskusja8–10 min

Poprowadź to z klasą

Uczniowie dołączają kodem lub QR — konto nie jest potrzebne. Nauczyciele rozpoczynają sesję z panelu.

Czym jest keynesowski konkurs piękności?

Keynesowski konkurs piękności to gra, która ujawnia granice założenia, że wszyscy są doskonale racjonalni. Każdy potajemnie wybiera liczbę od 0 do 100, a wygrywa ten, kto jest najbliżej dwóch trzecich średniej grupy. Rozumując krok po kroku: jeśli oczekujesz, że średnia wyniesie 50, powinieneś zgadnąć około 33; ale jeśli wszyscy tak myślą, średnia to 33, więc powinieneś zgadnąć około 22; i ta logika schodzi wciąż niżej. Idąc nią do końca, jedyny w pełni racjonalny wynik — równowaga Nasha, w której nikt nie chce się zmieniać — to wszyscy zgadujący zero. A jednak w prawdziwych grach zwycięska liczba rzadko wynosi zero; zwykle jest gdzieś w przedziale nastu lub dwudziestu kilku. Ta przepaść to właśnie sedno. Wygrana nie bierze się z bycia najbardziej racjonalnym; bierze się z trafnego odgadnięcia, ile kroków rozumowania inni naprawdę wykonają — myślenie poziomu k, gdzie poziom 0 zgaduje losowo, poziom 1 najlepiej odpowiada poziomowi 0, i tak dalej. Nazwa pochodzi z analogii Keynesa do wybierania nie tej twarzy, którą uważasz za najładniejszą, lecz tej, którą — jak sądzisz — wybiorą inni. Ujmuje, dlaczego rynki i wybory mogą obracać się na przekonaniach o przekonaniach innych, a nie na fundamentach.

Jak pokazuje to symulacja

Każdy potajemnie wybiera liczbę 0–100, a wygrywa ten, kto ląduje najbliżej dwóch trzecich średniej. Gra przez rundy pokazuje, jak zgadywania spiralą schodzą w dół, gdy gracze przewidują siebie nawzajem — ale zwycięzcą nie jest ten, kto zgadł zero, lecz ten, kto najlepiej ocenił, jak daleko wszyscy inni naprawdę będą rozumować.

Częste nieporozumienia

Najczęstsze pytania

Czym jest keynesowski konkurs piękności?
Gra, w której każdy wybiera liczbę 0–100, a zwycięzca jest najbliżej dwóch trzecich średniej. Obnaża przepaść między doskonałą racjonalnością a tym, jak ludzie naprawdę rozumują strategicznie.
Czym jest równowaga Nasha?
Wszyscy zgadujący zero. Gdyby wszyscy gracze rozumowali nieskończenie, każdy schodząc do dwóch trzecich zgadywań innych, liczby spiralą schodzą do zera — ale prawdziwa gra rzadko je osiąga.
Dlaczego zwycięska liczba nie wynosi zero?
Bo prawdziwi gracze wykonują tylko krok czy dwa rozumowania, a nie nieskończony łańcuch. Średnia pozostaje znacznie powyżej zera, więc zwycięskie zgadywanie jest zwykle w przedziale nastu lub dwudziestu kilku.
Czym jest rozumowanie poziomu k?
Model ograniczonego myślenia strategicznego: gracz poziomu 0 zgaduje losowo, gracz poziomu 1 najlepiej odpowiada poziomowi 0, poziom 2 poziomowi 1, i tak dalej. Wygrana oznacza trafną ocenę poziomu innych.
Dlaczego nazwano ją od konkursu piękności?
Keynes porównał inwestowanie do gazetowego konkursu, w którym wybierasz nie tę twarz, którą uważasz za najładniejszą, lecz tę, którą — jak sądzisz — wybiorą inni, wybierając na podstawie oczekiwanych wyborów innych, jak w tej grze.

Powiązane pojęcia