Zobacz, jak monopolista ogranicza produkcję i podnosi cenę — oraz stratę martwej wagi, którą tworzy siła rynkowa.
Zobacz, jak monopolista ogranicza produkcję i podnosi cenę oraz dlaczego tworzy to stratę martwej wagi.
Przełącz strukturę rynku z doskonałej konkurencji na monopol.
Zanim zadziałasz, przewiduj, co się stanie. Co dzieje się z wyprodukowaną ilością i pobieraną ceną? Potem zrób to — czy Twoja prognoza się sprawdziła?
Cena, produkcja i strata martwej wagi
Monopolista zrównuje utarg krańcowy z kosztem krańcowym — produkując mniej i pobierając więcej niż doskonała konkurencja (cena = koszt krańcowy). Zacieniony trójkąt to utracona nadwyżka.
W konkurencji doskonałej wiele małych firm sprzedaje ten sam produkt i żadna nie może wpłynąć na cenę — każda przyjmuje cenę rynkową jako daną, a w długim okresie cena zrównuje się z kosztem wytworzenia jednej dodatkowej jednostki (kosztem krańcowym). Taki wynik jest efektywny: wytwarza się wszystko, co jest tego warte dla kogoś, kto ceni to powyżej kosztu. Monopol to przeciwieństwo: jedyny sprzedawca bez bliskich konkurentów, mający władzę ustalania własnej ceny. Ponieważ monopolista mierzy się z całą opadającą krzywą popytu, sprzedaż jednej dodatkowej jednostki oznacza obniżenie ceny na wszystkich jednostkach, więc celowo utrzymuje produkcję poniżej poziomu konkurencyjnego i pobiera więcej. Skutkiem jest transfer od kupujących do monopolisty i, co najważniejsze, strata społeczna: wzajemnie korzystne transakcje, które po prostu nie dochodzą do skutku, bo cena jest powyżej kosztu krańcowego. Niektórzy kupujący, którzy cenią produkt powyżej kosztu wytworzenia, i tak go nie kupują. To właśnie ta utracona wartość, a nie sama wyższa cena, jest powodem, dla którego ekonomiści martwią się władzą rynkową i dla którego polityka konkurencji oraz regulacje próbują ją ograniczać.
Porównujesz ten sam rynek na dwa sposoby — jako konkurencję doskonałą i jako monopol — i obserwujesz, jak monopolista ogranicza produkcję, podnosi cenę i otwiera trójkąt straty społecznej. Zobaczenie tych utraconych transakcji to najjaśniejszy sposób, by zrozumieć, dlaczego władza rynkowa obniża łączny dobrobyt, a nie tylko przenosi pieniądze.